środa, 28 września 2016

Sajgon!

Hej,

po sielankowym Hoi An przejechaliśmy do mniej urokliwego, jednak bardziej wietnamskiego Da Nang aby tam wsiąść na pokład samolotu, który to z kolei zabrał nas do Sajgonu. Słynnego, niepowtarzalnego i przysłowiowego wręcz miasta, które to w naszej wspólnej świadomości funkcjonuje jako synonim harmidru, tłoku i ogólnego chaosu. Nim jednak przetestowaliśmy mity i legendy na własnej skórze, odwiedziliśmy Tunele Cu Chi, dawne serce rebelianckiego oporu w nierównej walce z amerykańskim najeźdźcą i jeżeli jeszcze sami się nie zorientowaliście to tak, było propagandowo. 

sobota, 17 września 2016

Czas na zmiany / Hoi An.

Hej,

od ostatniego kontaktu z naszej strony minęło na prawdę sporo czasu, zmusza to do przemyśleń (głównie nas), dlaczego? Co jest powodem, że po raz kolejny zaprzestaliśmy pisania o Azji, o wspomnieniach? Hm? W sumie to nie wiedzieliśmy, dopóki nie otrzymaliśmy (uwaga korpo mowa) feedbacku, od jednego z naszych utajonych fanów, wiernego towarzysza wojaży dużych i małych niejakiego Dżej Dżeja (chłop lubi anonimowość). Otóż usłyszeliśmy, że musimy zacząć w końcu pisać od siebie! Olać informacje które każdy sobie znajdzie na Wikipedii, bo co za różnica czy opis Ha Long Bay przedstawi Wam bloger czy program Discovery? Relacja powinna być subiektywna i spersonalizowana. Powiedzmy więcej, powinna być autorska. Po głębszym zastanowieniu, uznaliśmy że to przecież tak oczywista prawda, iż trzeba być ślepym aby tego nie zauważyć wcześniej. Ochota na pisanie wróciła od razu, a zatem jesteśmy. Popiszemy znowu, od siebie, a może gdzieś na dole zrobimy dział dla "żądnych wiedzy" z odpowiednimi odsyłaczami. Zatem podsumowując:

* Możliwe że zmieni się lekko treść kolejnych notek, oby to wyszło na plus
* Zdjęcia pozostają bez zmian, w sensie będą nadal
* Na Instagramie zaczną pojawiać się zdjęcia z dawnych lat, możecie wierzyć lub nie ale odnalezienie dawno niewidzianych folderów na komputerze potrafi człowieka zaskoczyć
* Jedziemy na Sri Lankę - w lutym, a zatem ciągłość pisania zapewniona.



niedziela, 10 lipca 2016

Kazik Kwiatkowski i Hoi An - część I

Witajcie,

podróżując po krajach Azji nie problem natrafić na ślady działalności słynnych Brytyjczyków czy też Francuzów, którzy przybywali do współczesnego Wietnamu czy też niedalekiej Birmy i Indii w charakterze kolonizatorów. My jednak odwiedzając kolejne zakątki naszego globu, z satysfakcją stwierdzamy iż mimo że nasz naród kolonizatorem nie był, to słynnych Polaków zapamiętanych przez lokalną ludność nie brakuje. Było tak w Peru w przypadku inżyniera Malinowskiego, było tak w Indiach przy okazji ojca  Żelazka, zdarzyło się również i w Wietnamie. Tym razem w roli bohatera wystąpił Kazimierz Kwiatkowski, o którym w ojczyźnie (jak zwykle zresztą) mało kto słyszał.  

niedziela, 3 lipca 2016

Ha Long Bay - Smocza Zatoka

Hej

Polacy odpadli z Euro, sam turniej zbliża się ku końcowi więc znowu jest czas na pisanie. Bynajmniej nie próżnowaliśmy w tak zwanym "międzyczasie" i poczyniliśmy pierwsze przymiarki do kolejnego wyjazdu. Zanim jednak na dobre wskoczymy w temat następnej podróży wypadałoby dokończyć historię poprzedniej, w której to zatrzymaliśmy się na północy Wietnamu u wybrzeży Smoczej Zatoki - Ha Long Bay. Wsiadamy na statek i płyniemy!

czwartek, 2 czerwca 2016

Bia Hoi w Hanoi, czyli witamy w Wietnamie!

Witajcie!

weekendy majowe mamy już za sobą, czas staraliśmy się spędzić jak zwykle aktywnie, o czym pewnie również napiszemy bo i lokalnych atrakcji poznaliśmy sporo. Na razie jednak wracamy ponownie do naszej azjatyckiej podróży, gdzie o ile nas pamięć nie myli, pożegnaliśmy się z sielankowym Laosem. Na pokładzie Laotanian Airlines z Vang Wieng wylecieliśmy na spotkanie rasowego tygrysa azjatyckiego, niezłomnego, dumnego i w pełni komunistycznego Wietnamu. Wylądowaliśmy w Hanoi.



poniedziałek, 16 maja 2016

Laos od kuchni

Hej,

powoli żegnamy się z sielankowym Laosem, bez wątpienia wspomnimy o nim jeszcze pisząc kolejne notki. Zgodnie z obietnicą na koniec napiszemy co nieco o laotańskiej kuchni, a także o cenach i walucie.